To jedno z częstszych pytań pojawiających się po rozwodzie.

Nierówne udziały w majątku po rozwodzie – czy wyższe zarobki mają znaczenie?

Adwokat
Magdalena Słowik
11 Wrzesień 2026

 

Mąż lub żona zarabiali więcej – czy dostaną więcej przy

podziale majątku?

 

To jedno z częstszych pytań pojawiających się po rozwodzie. Jeden z małżonków przez lata zarabiał znacznie więcej i uważa, że z tego powodu powinien otrzymać większą część domu, mieszkania, oszczędności czy innych składników majątku.

Samo osiąganie wyższych zarobków co do zasady nie oznacza jednak prawa do większego udziału w majątku wspólnym.

Zasadą jest, że udziały małżonków w majątku wspólnym są równe. Ustalenie nierównych udziałów jest wyjątkiem i wymaga spełnienia szczególnych przesłanek.

Liczą się nie tylko pieniądze

Przy podziale majątku znaczenie ma nie tylko to, kto przynosił do domu większe wynagrodzenie. Uwzględnia się również osobistą pracę przy wychowywaniu dzieci i prowadzeniu gospodarstwa domowego.

Jeżeli więc jeden z małżonków rozwijał karierę zawodową i osiągał wysokie dochody, a drugi w większym stopniu zajmował się dziećmi i domem, nie oznacza to automatycznie, że pierwszy z nich bardziej przyczynił się do powstania majątku.

Kiedy możliwe są nierówne udziały?

Sytuacja może wyglądać inaczej, gdy jeden z małżonków przez dłuższy czas bez uzasadnienia nie pracował i nie uczestniczył w utrzymaniu rodziny, trwonił wspólne pieniądze, ukrywał dochody, zaciągał nieuzasadnione zobowiązania albo w inny sposób działał na szkodę wspólnego majątku.

W takich przypadkach można rozważyć żądanie ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym.

Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny

Przy podziale majątku nie wystarczy zatem porównać PIT-ów czy wysokości wynagrodzeń małżonków. Trzeba przeanalizować całe małżeństwo: sposób finansowania rodziny, opiekę nad dziećmi, prowadzenie domu, zaciągane zobowiązania oraz sposób gospodarowania wspólnym majątkiem.